Face mask for 180$ ?!


Czy istnieje maseczka na twarz za 730zł?! A jednak. Sisley Hydra-Flash Formule Instensive ma być maseczką mocno nawilżającą. Wręcz do cery odwodnionej. Jej skład jest w 100% naturalny przez co myślę stąd bierze się jej cena. Wzbogacona jest o wyciągi roślinne i olejki eteryczne. Do jednego zamówienia z Sephory dostałam właśnie próbkę tej maski. Efekt jaki powinniśmy uzyskać to: nawilżona i wygładzona skóra, powinna wyglądać na świeżą i wypoczętą oraz by nie było czuć ściągnięcia buzi co najważniejsze, i taki też zauważyłam efekt po jej użyciu. Ale pytanie, czy warta jest swojej ceny? Według mnie,to małe, a może nawet ogromne szaleństwo. Podobny czy nawet identyczny efekt możemy uzyskać biorąc miseczkę, wlewając do niej kilka kropli: aloesu, witaminy A+E, olejku rycynowego, oliwy z oliwek, miodu, oleju migdałowego czy oleju kokosowego. Do nawilżania buzi właśnie tego używam i sprawdza się świetnie. Te składniki mają właściwości nawilżające, rozjaśniające i regenerujące. Używając ich co wieczór uzyskuje taki sam efekt jak po nałożeniu maski za aż 700zł. Oczywiście nie musimy nakładać wszystkiego na raz. Moimi ostatnimi największymi ulubieńcami jest połączenie witaminy A+E i aloesu, które nakładam na twarz przed pójściem spać. Moja skóra po nich wydaje się zdrowsza, odżywiona, i bardziej promienna. Pamiętaj jednak, że Twoja skóra potrzebuje czasu, jedna mniej, druga więcej, moja potrzebowała miesiąc bym zobaczyła efekty mojej pielęgnacji. Tak, tez byłam zdziwiona, że taka cena za maseczkę istnieje. Mam jeszcze do przetestowania takie produkty jak: krem pod oczy z Benefit'u, krem pod oczy z Korres czy żel do zmatowienia pomadki ze Smashbox'a. Podobają Ci się tego typu posty i chcesz abym przetestowała kolejną rzecz? To proszę zostaw jakiś znak po sobie, a napewno się pojawi i bardzo mnie ucieszy, nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo.Miłego dnia. :)




6 komentarzy:

  1. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy... przecież $177 to nie 1000 zł tylko jakieś 590 zł :D Nie zaokrąglaj aż tak hahaha. Po drugie. Nie ważne jaki efekt ma ta maseczka, o ile nie da efektu udanej operacji plastycznej to w życiu prawie 600 zł bym na maseczkę nie wydała. No chyba że byłabym milionerką, to kto wie.
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. $177 to około 725zł, w Douglasie ta maska kosztuje 730zł,dlatego tak napisałam. Ale masz racje,trochę za dużo zaokrągliłam i już to zmieniłam,dziękuje za uwagę kochana x

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy produkt i drogi <3 Może wzajemna obserwacja? My Blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Maseczka na pewno jest ciekawa, ale ta cena odstrasza. Szczerze? Wolę tańsze kosmetyki. Mam na co wydawać ,w życiu nie zapłaciłabym tyle za jeden kosmetyk :) jednak bardzo ciekawy post, nawet nie wiedziałam że maseczka może tyle kosztować. Czekam na więcej postów!
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana! Takie "małe" słowa, a jak bardzo motywują. <3

      Usuń

Copyright © 2014 goldb3rry , Blogger